|
Czy jestem odporny? |
| Autor |
Wiadomość |
Damian-
Dołączył: 22 Maj 2007 Posty: 2
|
Wysłany: 2007-05-22, 13:14 Czy jestem odporny?
|
|
|
Hmm... Jakis czas temu zakupilem sobie 5g szalwi (moj pierwszy raz)
Odrazu po otrzymaniu paczki podniecony jak dziecko czekajace na pierwsza gwiazdke wigilijnac pobieglem do lasku nieopodal poczty... zbilem bongo i ku mojemu zaskoczeniu nie poczulem nic... wiec spalilem nastepnego i nastepnego i nastepnego bongosa az spalilem 2.5g sam i jedyne co poczulem to pot. Ale nie wiem czy byl efektem wysilenia sie przy paleniu, 30°C upalu czy czegos jeszcze innego...
Dzis postanowilem spalic reszte... wiec przyjebalem sobie z wiadra i lepa potem kolejne wiadro i rowniez lepa... ??
Czy ktos tak mial lub wie czym to jest spowodowane ??
I na litosc boska jak to leczyc... ??!! |
|
|
|
 |
John.Doe

Dołączył: 26 Mar 2007 Posty: 771
|
Wysłany: 2007-05-22, 13:48
|
|
|
Wystarczy poczytac, wszedzie o tym pisze. Najprawdopodobniej po prostu zle paliles, trzeba miec zapalniczke zarowa albo palnik i trzymac caly czas przy cybuchu (w trakcie zaciagania sie), trzeba dluuuugo trzymac w plucach, no i przede wszystkim, czesto zdarza sie, ze za pierwszym razem nic sie nie cuzje, wiec moj drogi zmarnowales 2.5 gieta |
_________________ Byłem zmuszony zmienić nicka, chyba wiecie z jakiego - jak możecie to zwracajcie sie do mnie tak jak widnieje w profilu. Sorry za zamieszanie :P |
|
|
|
 |
Nieom
Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 47
|
Wysłany: 2007-05-22, 14:26
|
|
|
Kup po prostu z innego źródła,
Pewno sprzedali Ci jakieś słabe gówno... |
|
|
|
 |
John.Doe

Dołączył: 26 Mar 2007 Posty: 771
|
Wysłany: 2007-05-22, 16:10
|
|
|
| Szczerze watpie - nawet po wypaleniu 2.5 g slabego suszu powinien cos poczuc, wiec to raczej "syndrom pierwszego razu" :D |
_________________ Byłem zmuszony zmienić nicka, chyba wiecie z jakiego - jak możecie to zwracajcie sie do mnie tak jak widnieje w profilu. Sorry za zamieszanie :P |
|
|
|
 |
Raiden
(*_*)
Dołączył: 22 Maj 2007 Posty: 2
|
Wysłany: 2007-05-22, 16:15
|
|
|
No cuz mi tez sie to zdazylo zakupilem 5g towaru z tej strony http://cgi.ebay.pl/SALVIA...0QQcmdZViewItem
palilem 1 raz w zyciu podobnie jak ty spalilem 2,5g i nic zostalo mi drugie tyle i niewiem co z tym...... :( co wy na to ??Czy to nie szlwia boska tylko oszustwo czy zle palilem?? Palilem w lufce odpalalem zapalniczka. |
|
|
|
 |
John.Doe

Dołączył: 26 Mar 2007 Posty: 771
|
Wysłany: 2007-05-22, 17:58
|
|
|
| No wiec wlasnie - mowie - zly sposob palenia, po pierwsze szalwi nie pali sie z lufki bo cybuch jest za maly, po drugie (szczegolnie suszu) nie odpala sie zwykla zapalniczka, tylko conajmniej zarową, a najlepiej palnikiem. |
_________________ Byłem zmuszony zmienić nicka, chyba wiecie z jakiego - jak możecie to zwracajcie sie do mnie tak jak widnieje w profilu. Sorry za zamieszanie :P |
|
|
|
 |
Nieom
Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 47
|
Wysłany: 2007-05-22, 22:01
|
|
|
Co do opcji palnik - zapalniczka podchodzę sceptycznie. Przy zaciągnięciu i pobraniu powietrza z atmosfery i tak wytworzy się wystarczająca temperatura aby uwolnić wszystkie czynne substancje.
Problemem mógł być faktycznie zbyt mała ilość. Stosuje się dosyć duży cybuch. To ma być po prostu faja a nie lufka.
Możesz spróbować też żuć 20-30 liści przez pół godziny. Nie ma możliwości aby nie podziałało |
|
|
|
 |
Damian-
Dołączył: 22 Maj 2007 Posty: 2
|
Wysłany: 2007-05-22, 22:24 .
|
|
|
Uzywalem palnika jubilerskiego, palilem z bongosa (ogromny cybuch)
Spalilem 2.5 gisa :P Nie palilem zle na 100% to musial byc syndrom pierwszego razu lub szalwia to jakies placebo :P przekonam sie juz niedlugo zamowilem kolejna piatke :]
pzdr |
|
|
|
 |
Raiden
(*_*)
Dołączył: 22 Maj 2007 Posty: 2
|
Wysłany: 2007-05-22, 22:34
|
|
|
| Ja dzis sie juz wkuzylem troche mi jeszcze zostalo wiec : najpierw spalilem 1 lufke odpalajac kuchenka gazowa sciagnolem to na 1 bucha.Potem przeczytalem o wielkosci cybucha wiec zrobilem patent butelka +folia aluminiowa- spalilem z tego 1 cybuch.I co? I nic wkuzylem sie kakretnie wiec ulepilem kulke i zulem -ale tyko przez jakies 10 min bo potem to...cuz walnolem chafta w kibel razem z towarem .I niema chuja nie wiem czemu nadal nic..............??? |
|
|
|
 |
Nieom
Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 47
|
Wysłany: 2007-05-22, 23:01
|
|
|
Ha, ha, ... jak walnąłeś hafta, to znaczy, że nie masz odpowiedniego szacunku dla rośliny. .
Żartuję. Żułem już z 10 razy, za pierwszym i drugim trochę mnie ciągnęło. Za kolejnymi już w ogóle.
10 minut to za krótko jeżeli chodzi o żucie. Do pół godziny to efekt masz gwarantowany.
Ale jeżeli żuję dużą ilość świerzych liści, to efekty są już po 10 minutach.
Bywało że nie dotrwałem do 30 minut, ... |
|
|
|
 |
John.Doe

Dołączył: 26 Mar 2007 Posty: 771
|
Wysłany: 2007-05-22, 23:02
|
|
|
| Po pierwsze to powinienes troche odczekac, nie ma co np. caly dzien probowac - gwarantuje ze to nie przyniesie efektu. Poczekaj az beda odpowiednie warunki, zadbaj o dobrej jakosci zapalniczke zarowa (Nieom, zwykla na 100% nie wytwarza dostatecznie wysokiej temp. zeby uwolnil sie caly salvinorin, poza tym przy zarowej czy palniku po prostu szybciej towar sie spala i latwiej wziasc to na jeden raz) i powinno byc git. No a co do kulki, to suszu raczej sie nie zuje, tzn mozna ale do mnie to jakos nie przejawia, ale juz na pewno nie taka ilosc jaka wziales. Nieom przesadzil z tymi 20-30 lsciami, moim zdaniem 15 powinno starczyc, ale ekonomiczniej palic. Moze powinniscie oboje sprobowac ekstraktu po prostu? |
_________________ Byłem zmuszony zmienić nicka, chyba wiecie z jakiego - jak możecie to zwracajcie sie do mnie tak jak widnieje w profilu. Sorry za zamieszanie :P |
|
|
|
 |
Nieom
Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 47
|
Wysłany: 2007-05-22, 23:49
|
|
|
Pytanie też jakich dużych liści Bo liść liściowi nie równy.
Piętnaście dużych może być !
Co do tej zapalniczki żarowej, to tylko może faktycznie jak mówisz łatwość w szybszym spaleniu suszu. Bo co do temperatury, to raczj ilość dostarczonego tlenu decyduje, - jestem sceptyczny.
Sam nie palę więc nie wiem, jednak na filmikach wielu gości odpala normalnie od zapalniczki, a fazy mają nieziemskie ...:-)
W każdym razie faktycznie dobre warunki, miła atmosfera, spokój bezpieczeństwo, to jest właśnbie to. |
|
|
|
 |
John.Doe

Dołączył: 26 Mar 2007 Posty: 771
|
Wysłany: 2007-05-22, 23:56
|
|
|
| Bo to pewnie byli goscie z doswiadczeniem, a wielu ludzi twierdzi ze z czasem tolerancja na salvinorin sie zmniejsza. |
_________________ Byłem zmuszony zmienić nicka, chyba wiecie z jakiego - jak możecie to zwracajcie sie do mnie tak jak widnieje w profilu. Sorry za zamieszanie :P |
|
|
|
 |
Groysec
Administrator Administrator
Dołączył: 23 Mar 2007 Posty: 8 Skąd: Stany Zjednoczone
|
Wysłany: 2007-05-23, 08:45
|
|
|
| Zaraz chyba umre ze śmiechu. Ktoś napisał, że palił z lufki buuuuaaaahhhh, a do tego kilka razy i jeszcze została mu połowa. Jak ktoś nie ma doświadczenia i próbuje pierwszy raz a do tego bez teoretycznego przygotowania na dostatecznym poziomie to niech poczyta sobie troche: http://sagewisdom.org/faq.html#Section%206 |
|
|
|
 |
John.Doe

Dołączył: 26 Mar 2007 Posty: 771
|
Wysłany: 2007-05-23, 14:35
|
|
|
| No wiec wlasnie... ^ Najprostszy sposob to wziasc butelke, tuz nad denkiem zrobic dziurke, u wylotu butelki umiescic uformowany z folii aluminiowej (oczywiscie podziurkowanej), do cybucha naladowac materialu i palic. Z tym ze problem jest taki ze butelka mimo folii aluminiowej moze sie nadtopic. Najlepiej by bylo zrobic to samo z butelki np. po piwie, ale nie wiem czy np. wiertarka da sie wywiercic dziure w butelce. |
_________________ Byłem zmuszony zmienić nicka, chyba wiecie z jakiego - jak możecie to zwracajcie sie do mnie tak jak widnieje w profilu. Sorry za zamieszanie :P |
|
|
|
 |
|
|