Strona Główna Encyklopedia Etnobotaniczna Salvia Divinorum Szałwia Wieszcza Marihuana Kokaina Kratom Forum Etnobotaniczne
Unikalne, Święte, Egzotyczne Rośliny i Enteogeny

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kaktusy
Autor Wiadomość
John.Doe 


Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 771
Wysłany: 2007-03-29, 15:40   Kaktusy

Zajmuje sie ktos hodowla kaktusow? Jesli tak to jakie, w jakiej ilosci i jakimi sposobami?;)

Ktos spozywal? Jakie wrazenia?

Ja osobiscie zamierzam sobie na dniach zalozyc hodowle kaktusow, trihocoreusów konkretniej (mam nadzieje ze dobrze napisalem ;) jak ne to besztajcie :P )

Jak dla mnie kaktusy to bardzo tajemniczy psychodelik, w ameryce to roslina rytualna, urzadzane sa "polowania" na kaktusy :D, niezwykly wyglad i silne wrazenia psychodeliczne - to jest to ;)

Minusem jest tylko to, ze dawka efektywna meskaliny jest zblizona do dawki smiertelnej ;]

Z tego co wiem kaktusy sa legalne w Polsce, za to same ich skory juz nie.
_________________
Byłem zmuszony zmienić nicka, chyba wiecie z jakiego - jak możecie to zwracajcie sie do mnie tak jak widnieje w profilu. Sorry za zamieszanie :P
 
     
Pep3k 
Mr Salvia


Wiek: 21
Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 497
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2007-03-29, 16:41   

Ogólnie to kaktusy są legalne, ale jakiekolwiek inne formy przechowywania są jak najbardziej nielegalne i chyba podchodzi jako narkotyk.

Kiedyś mnie coś ciągnęło do kaktusów, ale nie chce mi się czekać 5 lat... ;] Jestem zbyt niecierpliwy...
_________________
 
 
     
Kurwik

Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 244
Wysłany: 2007-03-29, 16:46   

Fenikt skąd masz te dane? Ja myślałem, że meskalinę jest cieżko przedawkować.

Jak dla mnie ogromnym minusem kaktusów jest fakt ile trzeba je uprawiać zanim będziesz mógł je spożyć :-|
 
     
John.Doe 


Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 771
Wysłany: 2007-03-29, 16:58   

Ktos na hypku pisal - nie pamietam dokladnie - moze sie mylili moze nie, poki nie planuje zrec to nie bede szukal dokladnie. Ja kaktusy raczej chce hodowac dla zajawki niz do jedzenia ;) Przeciez w sklepach da sie kupic kilkuletnie kaktusy, zdatne do spozycia ;)

Swoja droga, znajomy barman mowil mi, ze jest taka odmiana tequilli w ktorej plywa robaczek, ktory z kolei wydziela meskaline. Kiedys z jeszcze jednym znajomym wpieprzyli tego robaka i mowi ze trzy dni wyjete z zycia - totalna dziura w pamieci. Slyszal ktos cos o takim cudzie?:D
_________________
Byłem zmuszony zmienić nicka, chyba wiecie z jakiego - jak możecie to zwracajcie sie do mnie tak jak widnieje w profilu. Sorry za zamieszanie :P
 
     
Pep3k 
Mr Salvia


Wiek: 21
Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 497
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2007-03-29, 17:18   

Ale w sklepie kupisz kaktusy, o których nie masz pewności czy były odpowiednio zimowane, a o to chodzi przede wszystkim...
_________________
 
 
     
John.Doe 


Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 771
Wysłany: 2007-03-29, 17:42   

No wiadomo, ale sa na pewno jacys sprawdzeni dostawcy, ktorzy hoduja kaktusy nie dla przyjemnosci tylko do celow psychodelicznych :) Byl chyba jakis sposob na sprawdzenie zawartosci meskaliny w kaktusie ale nie pamietam niestety.
_________________
Byłem zmuszony zmienić nicka, chyba wiecie z jakiego - jak możecie to zwracajcie sie do mnie tak jak widnieje w profilu. Sorry za zamieszanie :P
 
     
Pep3k 
Mr Salvia


Wiek: 21
Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 497
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2007-03-29, 17:58   

Jedyny sposób jaki znam na sprawdzenie ilości meskaliny to spożycie
_________________
 
 
     
Kurwik

Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 244
Wysłany: 2007-03-30, 09:31   

Nie ma możliwości sprawdzenia tego jakąś analizą chemiczną? Jak robią syntetyczną meskalinę to jakoś muszą sprawdzać czystość.
 
     
John.Doe 


Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 771
Wysłany: 2007-03-30, 14:49   

Na pewno jakos sie da :) Tylko nie wiadomo jak. A nie ma jakichs wyznacznikow botanicznych? W sensie np. kolor, ksztalt itp. rosliny? Nie wiem nie znam sie, chociaz pewnie meskalina nie ma specjalnego wplywu na wyglad kaktusa
_________________
Byłem zmuszony zmienić nicka, chyba wiecie z jakiego - jak możecie to zwracajcie sie do mnie tak jak widnieje w profilu. Sorry za zamieszanie :P
 
     
Pep3k 
Mr Salvia


Wiek: 21
Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 497
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2007-03-30, 16:37   

No na pewno jest jakaś metoda, ale założyłem, że jest nieosiągalna dla zwykłego szarego człowieczka jakim jestem i przypuszczam, że fenikt też jest ;]
_________________
 
 
     
John.Doe 


Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 771
Wysłany: 2007-03-30, 18:05   

Zdecydowanie jestem - biologie razem ze znajomymi traktujemy raczej humorystycznie bo w ogole do nas nie dociera, podobnie chemie ;) Jeden znajomy zalozyl nawet zespol reticulum endoplazmatyczne :lol:
_________________
Byłem zmuszony zmienić nicka, chyba wiecie z jakiego - jak możecie to zwracajcie sie do mnie tak jak widnieje w profilu. Sorry za zamieszanie :P
 
     
Pep3k 
Mr Salvia


Wiek: 21
Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 497
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2007-03-30, 23:49   

Nie no akurat uczę się na profilu biol-chem-fiz , ale niestety nie poznajemy jak na razie technik sprawdzania zawartości meskaliny :mrgreen:
_________________
 
 
     
Zdechły Szczur

Dołączył: 01 Kwi 2007
Posty: 54
Wysłany: 2007-04-02, 00:06   

Ja jestem w posiadaniu trzymiesięcznych Trichocereusów peruvianusów (13 sztuk) i T.Brodgesii (4 sztuki). To moje pierwsze własne magiczne roślinki - mam nadzieję że nie spartolę całej sprawy i na koniec studiów będzie z nich jakiś uzytek :)
 
     
John.Doe 


Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 771
Wysłany: 2007-04-02, 01:20   

ja zaniedlugo zaczynam hodowle peruvianusow. Siales od nasion? Jaka metoda, jaka ziemie, oswietlenie itp. uzywales?
_________________
Byłem zmuszony zmienić nicka, chyba wiecie z jakiego - jak możecie to zwracajcie sie do mnie tak jak widnieje w profilu. Sorry za zamieszanie :P
 
     
Zdechły Szczur

Dołączył: 01 Kwi 2007
Posty: 54
Wysłany: 2007-04-02, 13:09   

Tak siałem od nasion. Zakupiłem od kolesia polecanego przez uzytkowników z H. Ziemię wziąłem z Castoramy, najtańszą do kaktusów. Moim błędem było to, że nie dokonałem sterylizacji w piekarniku aczkolwiek nie wynikało to z braku chęci tylko z braku piekarnika :-) . Teraz mam pleśń jakąś na ziemi w jednej z doniczek(choć większą jej część wyjebałem ręcznie jak tylko zobaczyłem, że próbuje wejść na któregoś z kaktusów) i muszę pryskać kaptanem. Jeżeli chodzi o światło to mam kaktusy od strony zachodniej, ale jakoś im to chyba nie przeszkadza.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,32 sekundy. Zapytań do SQL: 9