|
Po ponad 40-letnim okresie zagorzałej walki rządów różnych państw z marihuaną, daje się dzisiaj zauważyć szybko wzrastająca w świecie sympatia do tego zioła.
3 niezależne badania opinii publicznej w USA wykazały, iż Amerykanie popierają legalizację marihuany w dużo większym stopniu niż kiedykolwiek wcześniej. Pierwszy sondaż przeprowadzony w Lipcu 2009 przez Rasmussen Reports wykazał, że 40% Amerykanów opowiada się za legalizacją, przy 46% przeciwnych. Wyniki poprzedniego sondażu, przeprowadzonego w styczniu tego roku przez CBSto stosunek 41% za, przy 51% przeciw. Trzecim badaniem, był sondaż grupy adwokackiej NORLM, gdzie wyniki wyglądały dość podobnie.44% Amerykanów opowiadało się za legalizacją, przy sprzeciwie 52%. Badania te wykazały, iż Amerykanie coraz chętniej popierają ideę legalizacji tzw. miękkich narkotyków. W poprzednich badaniach, grupa popierająca legalizację nigdy nie przekroczyła bariery 40%. Zgromadzenie Ogólne w amerykańskim stanie Rhode Island otworzyło drogę dla ustawodawstwa mającego na celu legalizację marihuany do użytku w celach leczniczych. Głosowanie przełamało weto gubernatora Donalda L. Carcieri’ego, który nie zgadza się na legalizację jakichkolwiek narkotyków.Głosowanie w Izbie Reprezentantów jednomyślnie przełamało weto, zaś Senat przegłosował go w stosunku 35 – 3.Rhode Island będzie więc trzecim stanem po Kalifornii i Nowym Meksyku, który zalegalizuje medyczną marihuanę.
29 Kwietnia 2009, senat USA zezwolił by pacjenci mogli legalnie stosować marihuanę w celu łagodzenia bólu. Głosowanie w tej sprawie odbyło się w Senacie i zakończyło wynikiem 14-10. Ustawa pozwala na to, by prawnie wyznaczony opiekun mógł hodować lub posiadać marihuanę na potrzeby chorego. Innym sposobem otrzymania dawki jest wymiana między pacjentami. Lider nowozelandzkich Libertarian, Ryszard McGrath oklaskiwał parlamentarzystów, którzy poparli projekt Metirii Turei z Partii Zielonych, dotyczący używania marihuany do celów medycznych. McGrath nie może jednak zrozumieć, dlaczego projekt został zawetowany przez posłów Partii Narodowej.Według Partii Libertarian „dorosły człowiek powinien mieć prawo do rozsądnego decydowania o tym, co zażywa, biorąc samemu za to odpowiedzialność, gdyż niczyje ciało nie należy do "państwa"”. Partia McGratha popiera legalizację wszelkich „medykamentów oraz substancji rozrywkowych”, ale w żadnym wypadku nie zachęca do zażywania narkotyków, zaznaczając, że „jest to indywidualny wybór każdego i nikt nie powinien mieć prawa tego zabraniać, bowiem do tego sprowadza się podstawowa kwestia wolności osobistej”. Poza tym wg p. McGratha legalizacja np.marihuany może ograniczyć czarny rynek i rozwój grup gangsterskich.
Pablo Kuczyński, były peruwiański minister, ogłasza publicznie, że marihuana powinna zostać zalegalizowana. Jednym z naszych problemów jest to, że walka z marihuaną pochłania ogromne wysiłki ze strony policji. Marihuana powinna być legalna, aby policjanci mogli skupić się na naprawdę groźnych narkotykach – powiedział Kuczyński w RadioProgramas del Peru. Kuczyński najwyraźniej w pełni zgadza się z burmistrzem miasta Surquillo, p.Gustaewm Sierrą, który ostatnio poprosił o legalizację marihuany i zaproponował, aby ministerstwo zdrowia przesłało niewielkie jej ilości do autoryzowanych aptek.
|